Twój pierwszy projekt nie wypali.
I to jest okej.
Weźmy na przykład moją pierwszą aplikację – totalna klapa.
Męczyłem się nad nią godzinami, dopieszczając najpierw pomysł w głowie, by potem mozolnie wcielać go w życie.
I wszystko na nic.
Tak mogłoby się wydawać.
Nikt nie chciał mojej aplikacji, ale czy to oznacza, że jestem beznadziejny i nie nadaję się na foundera?
Oczywiście, że nie!
Jeśli Tobie też zdarzyły się projekty, które kompletnie nie wypaliły…
To jest całkowcie okej.
Receptą na sukces jest odpowiedni mindset i lekcje, jakie wyciągniemy z każdego takiego doświadczenia.
Moje wnioski były takie:
- to, że nie wyszedł mi jeden projekt, nie znaczy, że się do tego nie nadaję,
- to naturalna część procesu,
- będę to robił tak długo, aż mi wyjdzie,
- oczywiście nie powtarzając tych samych błędów, bo to byłaby głupota.
A co zrobiłem źle?
Klasyczne błędy początkujących founderów - nie zwalidowałem swojego pomysłu. Stworzyłem coś w sekrecie, święcie przekonany o ryzyku kradzieży mojego pomysłu przez konkurencję.
Nie wziąłem pod uwagę, jak ta aplikacja faktycznie na siebie zarobi. Brak planu monetyzacji, brak jasnego modelu biznesowego – i voilà, nikt nie chciał korzystać z aplikacji, nikomu nie była potrzebna.
Ta porażką była cenną lekcją, bez której nie byłbym w tym miejscu, w którym jestem dzisiaj. Nie czytałbyś pewnie tego maila.
Kolejny produkt już przemyślałem. Wiedziałem na czym ma zarobić, jakim modelem biznesowym się kierować i stworzyłem go ramię w ramię z klientami. Zebrałem feedback, dłubałem w produkcie, dopasowywałem do potrzeb odbiorców.
Efekt? W miesiąc zdobyłem 50 użytkowników, w drugim kolejne 100. W końcu – zgłosiła się firma, która chciała kupić licencję na naszą aplikację, żeby wdrożyć ją dla całej swojej sieci… na koncie pół miliona złotych.
Dzisiaj Polisa w Chmurze (mój pierwszy SaaS) nie jest już moja.
Odszedłem z roli CEO kilka lat temu, a całkiem niedawno sprzedałem swoje udziały (dostaję teraz tego tytułu co miesiąc konkretną sumę pieniędzy).
Teraz zajmuję się kolejnymi projektami. Prowadzę podcast, tworzę nowe aplikacje, angażuję się w różne biznesy - i to wszystko przy zachowaniu czasu na urlop z żoną i dziećmi czy odrobinę relaksu dla siebie.
Zaczynałem tam, gdzie Ty.
Na etacie, starając się połączyć pracę i rodzinę po godzinach tworzyłem własny produkt. Bez pieniędzy inwestorów, lecz z olbrzymią motywacją, by w końcu zbudować coś swojego, zarabiać na własnych zasadach.
I zrobiłem to.
Nie dzięki szczęściu czy przełomowym pomysłom – ale dzięki procesowi, który nie pomija żadnego istotnego kroku do tego, żeby przejść od zera do dochodowej i skalowalnej aplikacji.
Proces, który czeka na Ciebie w Akademii SaaS.
Główną częścią Akademii jest mój kurs Od Developera Do Foundera.
To całe moje doświadczenie z drogi od pomysłu przez zdobycie setek klientów i zarobienia kilku milionów złotych, aż do sprzedaży firmy.
Możesz powiedzieć. OK. Raz Ci się udało, ale to nie jest powtarzalne!
Sam postanowiłem się o tym przekonać. Powiedziałem SPRAWDZAM.
W Od Developera Do Foundera 2.0 pokazałem Ci na żywo jak od zera powstał mój nowy SaaS, Zanfia (ex-MailingR).
Udokumentowałem każdy krok, aby udowodnić Ci, że mój proces zawsze działa i możesz go powtórzyć. Na oczach kursantów aplikacja zarobiła już prawie pół miliona złotych.
A teraz udostępniam Wam ostateczną wersję programu, czyli Od Developera Do Foundera 3.0.
Jeżeli nawet nie masz pomysłu to gwarantuję Ci, że po przerobieniu moich analiz (takich jak ta) całego rynku oprogramowania będziesz mieć więcej dobrych pomysłów niż czasu.
A zrobiły to już setki osób (na przykład Mateusz). Część z nich ma teraz tysiące użytkowników i setki tysięcy złotych przychodu miesięcznie.
Wszystko dlatego, że nie zgadywali i nie próbowali zrobić tego samemu, tylko wykorzystali to, co działa.
Bo wiesz... to, że coś można zrobić samemu, nie znaczy, że trzeba.
Czas, pieniądze, stres – możesz to sobie zaoszczędzić, wybierając mądrze, ucząc się od tych, co już poszli tą drogą.
Wróćmy zatem do początku – Twój pierwszy projekt niekoniecznie się uda (choć nie jest to reguła). Ale jeżeli podążysz sprawdzoną ścieżką, dużo szybciej dojdziesz do celu.
A na pewno dotrzesz tam jeszcze szybciej, kiedy otrzymasz wsparcie setek innych osób, które tak jak Ty budują swoje SaaS’y (poznasz ich na naszym Discordzie).
Ale możesz to zrobić nawet jeszcze szybciej, gdy dorzucisz do tego mentoring i cenne lekcje od founderów milionowych aplikacji (jak np. Michała Sadowskiego z Brand24) oraz przedsiębiorców i inwestorów (np. od Marka Zmysłowskiego, który buduje własne miasto na Dominikanie).
To wszystko (i o wiele więcej) czeka na Ciebie w Akademii SaaS.
To jedyne takie miejsce w Polsce, w którym znajdziesz wszystko (serio wszystko), czego potrzebujesz, aby zbudować własny SaaS i zacząć na nim zarabiać.
Chciałbym mieć takie miejsce, gdy zaczynałem. Ty masz to wszystko na wyciągnięcie ręki.
Mam nadzieję, że widzimy się w środku :)
Bogusz
Wysłałem do Ciebie tę wiadomość ponieważ zapisywałeś się na lub webinar Akademii SaaS. Wszystkie informacje odnośnie przetwarzania Twoich danych znajdziesz w naszej polityce prywatności.
|
|
|
|
|